+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
"Zapraszam was na opowieść o pierwszej historii o Bohaterach Wojska Polskiego, którzy Niemcom się nie kłaniali!" - zapowiada swój najnowszy film Bartek Kuraś. Waksmundzianin zabiera nas tym razem w okolice Sierakowa.
"Zapomniane historie mają często to do siebie, że po latach zostają odkryte i powracają do życia. Dwa lata temu, kiedy z obawami przystępowałem do realizacji pierwszego Marszu Tędy Przeszła Warszawa nie zdawałem sobie sprawy, że przybędzie około 500 młodych ludzi z ursusowskich szkół" - zaczyna swoja opowieść Bartek Kuraś. Góral, który wybrał życie na Mazowszu zabiera nas w kolejna podróż.
"Każde miejsce ma swoje tajemnice. Każde miejsce jest wyjątkowe w swojej postaci i historii. Są regiony o podobnych nazwach, czy nawet klimatach. Często są to "kuzyni" europejscy. Nie spodziewałem się jednak, że na terenie naszego kraju znajdzie się cząstka Egiptu, wraz z jego najważniejszymi zabytkami" - zaczyna swoja opowieść o mazurskiej piramidzie Bartek Kuraś. .
Wakacyjny czas, to moment dla większości odpoczynku i relaksu. Można wypoczywać za granicą na gorących plażach, w górach, miastach, czy wśród mazurskich jezior. Pewnie niektórzy z was zauważyli, że pojawiły się filmiki z pszczołami. Otóż wracam do tradycji rodzinnej, natomiast o tym opowiem w innym filmie. Skupmy się na tym co dzisiaj.
"Podążając historią Warszawy, postanowiłem zacząć chyba od najmniej oczywistego miejsca" - zaczyna swoją opowieść Bartek Kuraś.
Bartek Kuraś - Podhalanin, który wybrał życie w centralnej Polsce - po przerwie znów zabiera nas na wycieczkę.
"Temat leżał odłogiem od stycznia tego roku. Trafił się idealny moment by go zrealizować" - zaczyna swoja kolejną opowieść Bartek Kuraś.
"Legendy o Świętym Gralu znają chyba wszyscy. Kielich Chrystusa o wielkiej mocy. Szukało go wielu. Szukał go Himmler, by dać nazistom nadludzką moc. Ale tego się nie spodziewałem, że dziś trafię na jego wątek i żywy ślad. Poczułem się jak Indiana Jones, kiedy dotarłem w te dwa miejsca" - wyjaśnia we wstępie do kolejnej opowieści Bartłomiej Kuraś.
Jak to się stało, że człowiek nie mający związku z góralszczyzną przyczynił się do stworzenia góralskiego ruchu oporu, przeciw krzeptowszczyźnie? Jak to możliwe, że stał się jednym z trzech filarów Konfederacji Tatrzańskiej?
Temat, od którego uciekałem, który ciągle siedział z tyłu głowy wrócił jak demony przeszłości. Historia góralszczyzny, to nie historia której należy się wstydzić. To nie historia zdrady, lecz historia zmazania plamy, która powstała po zdradzie.... - pisze Bartłomiej Kuraś